Dla nauczyciela

Niedługo tekst zostanie dodany!

Autyzm – wskazówki dla nauczycieli

 

Wskazówki dotyczące uczniów z autyzmem mogą ale i nie muszą ułatwić pracy na lekcji, każdy uczeń jest szczególnie wrażliwy na inne bodźce sensoryczne. Jednak ogólne zasady brzmią podobnie dla wszystkich

Wskazówki dla nauczycieli mających w klasie uczniów z autyzmem

Cel polecenia plecenie  sposób wykonania czas wykonania polecenia

To podstawowa formuła ułatwiająca pracę na lekcji. Ale czasem trzeba być elastycznym lub działać instynktownie – a czasem wystarczy być tylko uważnym i nie przeszkadzać – ale to już pewnie wiecie.

Język „pisany” mile widziany. Polecenia, zadania domowe, prezentacje wizualne lepiej zakotwiczą się w autystycznych mózgach niż wypowiedzi i polecenia słowne.

Mów nisko, powoli i zostaw czas uczniowi na „przetwarzanie” informacji, zwykle potrzebują więcej czasu na zrozumienie/poukładanie tego, czego od nich oczekujesz.

Podawaj logiczny cel polecenia. Np. dzięki temu ćwiczeniu nauczysz się poprawnego pisania listu. Przyda ci się do pisania maili w przyszłej pracy…

Zwracaj się po imieniu. Otrzymasz szybszą reakcję.

Mów zwięźle, używaj prostych nierozbudowanych poleceń. Powiedz: idź do sali numer 8 – zaraz zacznie się uroczystość (podajesz powód, cel).

Naucz ucznia „trafiać” z klasy do klasy. Przećwiczcie w wolnej chwili zrozumienie planu szkoły. Jeśli trzeba niech uczeń nosi go w formie zrozumiałego schematu lub rozpiski w dostępnym miejscu – to jego być albo nie być w masowej szkole – powód spóźnień i niepotrzebnego stresu lub wydalenia ze szkoły.

Plan lekcji wraz z numerami sal wręczaj uczniom już na rozpoczęciu roku szkolnego. To pozwoli im szybciej się przyzwyczaić do nowych schematów.

Pozwalaj na korzystanie/fotografowanie smartfonem jeśli uczeń nie zdąży czegoś zapisać, czasem może być potrzebny album twarzy z podpisami – jeśli ma problemy z rozpoznawaniem, dość częste w autyzmie i pokrewnych zaburzeniach jeśli inni uczniowie wyrażą zgodę.

Informuj ucznia o zmianach. Nieobecnościach nauczycieli, zmianach godzinowych, zastępstwach. Pozwoli mu to redukować stres związany ze zmianą, który odczuwają bardziej niż typowi uczniowie.

Korzystaj z historyjek społecznych. Pomagają zrozumieć zaistniała sytuację.

Wyjaśnij na czym polega przemoc fizyczna i słowna. Pamiętaj, uczeń z autyzmem jest bardziej narażony na agresję rówieśników. Często przez swoje sztywne myślenie/zachowania pada ofiarą szyderstw/kłamstw – jest wkręcany w różne sytuacje – nie potrafi odróżnić drwiny a nawet wykorzystywania i przemocy od normalnych kontaktów – to kolejny powód do przedwczesnego ukończenia edukacji w masowych szkołach, ponieważ wina często ląduje po stronie ucznia z autyzmem, który nie potrafi się bronić, ani nie skarży.

Natychmiast reaguj na przemoc. Wzywaj rodziców obu stron jeszcze w ten sam dzień. To najskuteczniejszy sposób na przemoc. Nawarstwianie w czasie krzywdzi wszystkich uczniów. Niestety autycy często nie zgłaszają przemocy – jednak wystarczy obserwować zachowanie na przerwach.

Gdy mówisz do ucznia używaj wzmocnień: podejdź, zwróć się po imieniu, gdy trzeba dotknij ramienia (jeśli uczeń nie jest nadmiernie wrażliwy na bodźce dotykowe), wydaj krótkie rzeczowe polecenie, dodaj konieczny czas na przetworzenie informacji, oczekuj informacji zwrotnej – spojrzenia, skinienia lub po prostu rozpoczęcia pracy.

Uczniowie z autyzmem często nie wiążą gestu z poleceniemNie używaj samych gestów. Na przykład, nie pokazuj palcem wyjścia –  bo nie zrozumie – lepiej powiedz: wyjdź już za drzwi. Nie pokazuj kładąc palec na ustach ciiiii – powiedz: mów ciszej.

Używaj list kontrolnych, piktogramów, obrazkowych przypomnień, tabelek, punktów, diagramów, skal itp. jeśli „skutecznie” działają na lekcji – ale nie przesadzaj – ucz korzystania z typowych narzędzi do nauki/zawsze ucz samodzielności – to ułatwi mu dalszą edukację. Szybko wycofuj „sztuczne wzmocnienia” i „pomoce autystyczne” – rynek demonizuje i wymusza ich niezbędność.

Rób przerwy. Niech uczeń korzysta z sali wyciszeń.

Bądź elastyczny. Naucz się tolerować sztywność zachowań i sposób wypowiedzi autystycznych uczniów. Często wyglądają na złośliwe, przemądrzałe lub ignorujące rozmówcę. W rzeczywistości pedantyczny ton lub bezczelna barwa głosu wynika z barier językowych, komunikacyjnych werbalnych i niewerbalnych typowych dla spektrum autyzmu, a nie z chęci dopiekania komuś. Jednak specyficzne wypowiedzi  mogą skutecznie rozstroić całe zajęcia. Musicie ustalić swój indywidualny tok wyciszania zachowań wpływających destrukcyjnie na przebieg zajęć.

Bądź czujny na przeciążenia sensoryczne, przed „atakiem” reaguj: zrób przerwę, pozwól na wyjście z klasy, dowiedz się co go uspokaja, porozmawiaj koniecznie o tym z rodzicami itp.

Dopasuj zainteresowania ucznia do tematów lekcyjnych (jeśli przedmiot jest dla niego problemowy), np. tramwaje, samoloty, kopalnie, minerały, gry komputerowe, postaci z ulubionych filmów,  broń rycerska – mogą być „materiałem” do zadań matematycznych czy wykorzystane w dyskusjach o pokoju zagrożeniach i konfliktach na świecie.

 Na początku niech uczeń siedzi sam, (chyba, że już związał się z jakimś kolegą czy koleżanką) lepiej żeby ławka była odwrócona do ściany – dotyczy młodszych uczniów (okno może rozpraszać, głównie światło słoneczne) – redukcja rozpraszających bodźców wpływa pozytywnie na proces edukacji. Nadreaktywny towarzysz z ławki może zaprzepaścić całą edukację – być powodem wydalenia ze szkoły. Dobieraj miejsce i partnera z głową… lub rozważ jego brak.

Bądź konkretny i rzeczowy, nie okazuj zmieszania. Nie reaguj na zaczepki, nie przekraczaj osobistej przestrzeni/odległości w przypadku agresywnych uczniów. Nie patrz za długo w oczy. Zaczepki i przekleństwa kieruj na konstruktywną pracę, czasem ignoruj. Dla autyka wyrzucenie z klasy może być nagrodą, a nie karą.

Nagradzaj pożądane zachowania. Nagrody wizualne działają lepiej, np. dodatkowe części do układanki lub spędzanie czasu w sali wyciszeń. Gra na komputerze.

Informuj o początku i końcu zadania/ćwiczenia na lekcji oraz czasie jego wykonywania… i celu.

Unikaj widowni. Jeśli upominasz swoich uczniów rób to bez świadków.  Przestrzeganie tej zasady uratowałaby przed destrukcyjnymi zachowaniami wiele osób nie tylko autystycznych. Autystyczny uczeń jest często nadwrażliwy na krytykę.

Zapełniaj przerwy zajęciami. Wychowawca mojego syna w podstawówce pozwolił korzystać uczniom z sali komputerowej. Przestali szarpać się na przerwach- wypełnili czas grami. Mojemu synowi poprawiło to humor – zwykle padał ofiarą zaczepek. Zabicie nudy w trakcie samotnych przerw kiedy jeszcze nie pozwalano korzystać ze smartfonów poprawiło jego kondycję psychiczną.

Uwzględniaj wolne tempo pracy, np. pisanie, czytanie, kartkówki.

Nie „wyrywaj” do odpowiedzi.

Nie obarczaj za długimi zadaniami – specjaliści od autyzmu apelują o możliwie najkrótsze wersje zadań domowych dla autystycznych uczniów, którzy często mają trudności z motoryką małą, szybko się męczą i zniechęcają – do tego wykazują zaburzenia dyslektyczne – lub mają w „pakiecie” ADHD, ADD itp. Zadania redukuj do paru punktów z głównego zadania.

Każda zmiana grafików, planów, przyzwyczajeń, szkolnych mogą być stresogenne. Uprzedzaj o zmianach możliwie szybko. Ustalaj plany B. Lęki i nadmierna płochliwość wobec zmian – to typowa cecha autyzmu.

Sprawdzaj na koniec lekcji czy uczeń zapisał, zrozumiał zadanie domowe.

 Zadanie domowe napisz na tablicy! Zanim „przed-dzwonkowy” harmider rozproszy ucznia – zadanie domowe zapisz na tablicy. Sprawdź dyskretnie czy uczeń zapisał je w zeszycie. Niezapisane/nieodrobione zadania domowe – oraz brak współpracy między nauczycielami w tym względzie stały się powodem do zakończeniem edukacji wielu autyków w masowych szkołach.

Wadliwa organizacja. Jeśli zostawił farby i bloki w szafce wczoraj – dzisiaj ich nie przyniesie na lekcję plastyki. Lekcja plastyki nie skojarzy mu się z koniecznością ponownej wizyty „w szafce”. Trzeba wysłać go do szafki –  jeszcze na przerwie. Nieszczęsna szafka obniżała oceny mojemu synowi z autyzmem przez całą podstawówkę. Pakowałam mu do plecaka przybory i zabraniałam zostawiać niedokończone prace czy przybory w szafce tym bardziej stroje na wf.

Pochwała. Chwal swoich podopiecznych. Pochwała to najlepsza forma docenienia cudzej pracy. Autystyczny uczeń słyszał głównie krytykę na każdym szczeblu wychowania, edukacji czy umiejętności społecznych. Każda pochwała doda mu potrzebnej motywacji do dalszego działania. Logiczna pochwała to sekret do sukcesu edukacyjnego autystycznego ucznia.  A właściwa również logiczna motywacja to klucz do sukcesu. Nadmierna krytyka i częste zwracanie uwagi w okresie dojrzewania działa raczej destrukcyjnie. Zatem starajmy trzymać się jasnych stron. Chwalmy częściej. Koniecznie przeczytaj „Głaskologia”, Miłosza Brzezińskiego – z tej książki można stworzyć skuteczne warsztaty społeczne dla wszystkich dzieciaków….

Praw komplementy i ucz swoich podopiecznych ich prawienia – a także właściwej reakcji po usłyszeniu komplementu. To podstawa umiejętności społecznych w szkole, w pracy i w życiu. Pamiętaj jednak o tym, że są też i dzieci, które nie radzą sobie z „publiczną pochwałą” i zareagują na nią np. wybuchem płaczu lub krzykiem. Tu musisz zastosować inną strategię. Porozmawiaj z uczniem jak chciałby być chwalony? Może to będzie np. kciuk uniesiony w górę, może uśmiech i skinienie głową, może karteczka położona obok z napisem „dobra robota” albo jeszcze inna forma, nie skupiająca w ciągu chwili na nim uwagi i oczu całej klasy.

Potrzebne zajęcia dodatkowe to takie, które pomogą redukować ich niedociągnięcia – tu należy się skupić przede wszystkim na przedmiotach, z którymi autystyczni uczniowie nie dają sobie rady (historia, przyroda, polski lub matematyka – różnie) które, mogą być powodem odroczenia. Później/(w trakcie) na nauce umiejętności społecznych pomagających przetrwać im w szkole i poza domem. Potrzebny jest konkret, a nie zajęcia które nic nie wnoszą. Potrzebna jest kompensacja pozwalająca utrzymać się w masowej szkole – nie „sztuczne terapie”. W szkole należy uczyć uczenia się – a w życiu umiejętności społecznych. Pedagog/nauczyciel czy asystent musi dawać wędkę, a nie rybkę o tym najczęściej zapominają terapeuci i sami rodzice. Dla nauczycieli to dalej nowy rozdział, który nie znajduje odzwierciedlenia w skostniałym systemie edukacyjnym. Lepiej uczyć dziecko jak ma kupować pączki a jak pomidory, i gdzie, jak załatwiać sprawy z dorosłymi, jak uścisnąć dłoń,  jak upominać się o nie wpisane w dzienniku plusy i nie wydaną resztę, a jak rozmawiać z agresywnymi „kumplami”, jak radzić sobie z lękami i z odrzuceniem, jak prosić i dziękować, jak zapanować nad zachowaniami destrukcyjnymi…itd. Gotowe dialogi, początki rozmów, scenki z życia, dramy, a co zrobić gdy ktoś… A do kogo się zwrócić gdy…itp. Potrzebne to, co pomoże im przetrwać TERAZ na kolejnych szczeblach edukacji w masowym szkolnictwie, w ich szkole, z ich klasą –  oraz to, co pomoże im „załatwianie spraw” w życiu codziennym, biorąc pod uwagę problemy z kontaktami wynikające z ASD oraz kładąc szczególny nacisk na poznanie i „instrukcję obsługi” „przeciążeń sensorycznych”, a przede wszystkim wydobycie ich potencjału – tego związanego „dziwacznymi zainteresowaniami” i przekłucie ich w przyszły zawód, który rzeczywiście będzie możliwy do wykonywania biorąc pod uwagę specyfikę lokalnego rynku i trudnego otoczenia.

Autyzm – metodyka nauczania w szkole masowej

Sposoby na udaną adaptację

Choć tytuł brzmi dumnie wielu doświadczonych rodziców autystycznych uczniów skrzywi się na samą myśl o adaptacji. Większość „zadań adaptacyjnych” nierzadko wymuszali sami bez współpracy z nauczycielami zderzając się z zupełnym brakiem zrozumienia ze strony innych, także dyrekcji szkoły oraz samych nauczycieli. W mniej kontrowersyjnych pomysłach – odsyłano ich dzieci do szkół specjalnych bądź integracyjnych gdzie program nauczania pomimo zapewnień – „Jak tam jest fajnie!” – był zbyt niski, a jeśli upierali się na szkołę masową zwykle proponowano im nauczanie indywidualne. Paradoksalnie wszyscy zgodnym chórem twierdzą, że umiejętności społeczne to najważniejsza terapia dla autystycznych dzieci… Ale nie istnieją grupy gotowe do przyjęcia „specyficznych uczniów” – i kółko niemocy się zamyka.

Jednak zdarzają się osoby – nauczyciele, wychowawcy, którzy ze szczerym zainteresowaniem pytają jak mogą ułatwić proces edukacji dzieciom z ASD w swojej klasie. „Co mogą dla ucznia zrobić?” „Jak mogę pomóc?” I to się ceni. Oczywiście nie ma gotowych przepisów i właściwych odpowiedzi – jak to zrobić – co z kolei kładzie się cieniem na „wygórowane potrzeby rodziców” którzy „sami nie wiedzą czego chcą”, ale jest wiele sposobów, które się powiodły albo chociaż niwelowały drażliwość i zniechęcenie ucznia z autyzmem do szkoły. A to już dla nas rodziców bardzo wiele…. bo tutaj zaczyna się dla nas dialog i wiemy, że nikt nie chce się pozbyć naszych dzieci. Z doświadczenia wiem, że ktoś kto pyta – zwykle pomaga. Chociaż przez krótki czas. Ale byli i tacy, którym odpowiedzi nie były do niczego potrzebne, którzy intuicyjnie wiedzieli co robić. Mój syn (ASD) uczęszczał do publicznego przedszkola i prywatnej szkoły. Wystarczyło nam, że nauczyciele chcieli go po prostu czegoś nauczyć. Traktowali go zwyczajnie – z tym, że jedni zdawali sobie sprawę z trudności, inni wypierali problemy, a dla jeszcze innych, nie miało to zupełnie znaczenia. Dla mnie ważny był „sukces edukacyjny”. Myślę, że na nim właśnie trzeba się skupić.

Powstało wiele książek napisanych przez rodziców i terapeutów autystycznych dzieci – rzadziej przez nauczycieli. Niestety takie publikacje nie przekładają się na jakość nauczania w kraju. Poza tym, nie dowiadujemy się jak skończył edukację opisywany uczeń. Większość osób z ASD, z którymi mam do czynienia krytykują masowe szkoły ze względu na przemoc. Jednak paradoksalnie tylko z nimi mogę pisać, czy rozmawiać… Reszta jakby nie miała głosu. Dlaczego? Oczywiście nigdy nie byłam wielbicielką edukacji wyznaczanej polskimi trendami czyli przepełnionymi klasami, zmęczonymi nauczycielami i hałasem… Ale czy to nie jest właśnie wstęp/namiastka prawdziwego życia. Życia w chaosie, bez wyznaczonych ścieżek, bez wystarczającego czasu na wszystkie zadania, bez pomocy, bez wsparcia, bez przyjaciół na których sobie nie zapracujemy, wiedzy którą się nie zainteresujemy i pieniędzy, których nie nauczymy się zarabiać… Może to właśnie jest prawdziwy trening umiejętności społecznych. 

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Czego wymaga udana adaptacja?

Udana adaptacja wymaga zwrócenia uwagi na otoczenie, program i metodykę nauczania oraz sposoby codziennej komunikacji. Poniższy krótki przewodnik dla nauczycieli zawiera wybrane najważniejsze zasady, które pomogą sprawić, by adaptacja dziecka z autyzmem była pomyślna dla każdego w klasie: ucznia, jego rówieśników i nauczycieli.

Metodyka nauczania
  • Korzystaj z pomocy wizualnych, takich jak:
    • dzienny/tygodniowy graficzny harmonogram zajęć i miesięczny kalendarz;
    • wskazówki graficzne podczas wydawania poleceń;
    • wiszący w klasie regulamin dotyczący zachowania uczniów;
    • graficzne przedstawienie czasu.
  • Omawiaj z uczniem zmiany w harmonogramie zajęć, zanim się pojawią; udzielaj konkretnych informacji.
  • Ucz dziecko, że elastyczność i zmiany są elementami rutynowych działań.
  • Wyraźnie definiuj początek i koniec każdej czynności; niech zadania będą dostosowane do ilości dostępnego czasu i możliwości dziecka.
  • Zadbaj, by uczeń mógł ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć umiejętności szkolne i społeczne.
  • Podkreślaj pozytywne zachowania. Pokazuj dziecku, co robić zamiast mówić mu, czego robić nie powinno.
  • Zachowaj spokój, kiedy zachowanie dziecka wymyka się spod kontroli.
  • Stosuj wzmocnienia przynajmniej raz w miesiącu.
  • Ucz dzieci w klasie o autyzmie i zespole Aspergera i oferuj im konkretne rady dotyczące tego, jak mogą pomóc koledze/koleżance […].
Przystosowania
  • Bądź wrażliwy na bodźce sensoryczne: dźwięki/zapachy/obrazy/dotyk/ruch.
  • Przygotuj ciche miejsce do pracy.
  • Wprowadź przystosowania związane ze sprawdzianami: ciche pomieszczenie, dodatkowy czas, alternatywne formy testów.
  • Udostępnij klawiaturę (przy problemach z pisaniem).
  • Przygotuj bezpieczne miejsce, w którym dziecko będzie mogło odpocząć, gdy zajdzie taka potrzeba – „strefa ciszy”.
Umiejętności społeczne
  • Edukacja to coś więcej niż nauka umiejętności szkolnych; ucz także myślenia społecznego i umiejętności komunikacyjnych.
  • Pokazuj dzieciom sytuacje społeczne i odpowiednie zachowania, angażuj je w odgrywanie scenek obrazujących interakcje.
  • Stwarzaj okazje do ćwiczenia umiejętności społecznych przydatnych podczas planowanych wydarzeń.
  • Załóż zeszyt umiejętności społecznych zawierający historyjki o właściwych i niewłaściwych zachowaniach ludzi.
  • Zachęcaj dzieci do przyjmowania cudzej perspektywy: Rozmawiajcie o różnicach między pomysłami, postawami i opiniami poszczególnych osób oraz o społecznych konsekwencjach zachowania.
Kontrola perseweracji

Niektóre dzieci nieustannie zajmują się określonymi przedmiotami lub ideami, bądź wykazują inne zachowania mogące spowolnić proces uczenia się w ciągu dnia w szkole. Próby eliminacji zachowań perseweracyjnych bez znalezienia i zwalczenia ich przyczyny nie przyniosą dobrych rezultatów, ale pomoce może okazać ustalenie limitu czasu poświęcanego na tego typu czynności. Gdy dziecko zacznie wykazywać niewłaściwe, perseweracyjne zachowanie, ustaw budzik, by zadzwonił za uzgodniony wcześniej czas. Naucz dziecko, że kiedy tylko usłyszy alarm, powinno dołączyć do reszty klasy i zacząć robić to, co pozostali uczniowie. Następnie stopniowo, z tygodnia na tydzień, zmieszaj ustalony limit czasu […].

Język i komunikacja
  • Często upewniaj się, czy dziecko rozumie. Uważaj na echolaliczne powtarzanie zdań.
  • Uzupełnij słowne polecenia instrukcjami pisemnymi i/lub obrazkowymi.
  • Polecenia powinny być proste i wyrażone bezpośrednio: unikaj idiomów, metafor, porównań.
  • Formułuj prośby jako zdania twierdzące

źródło: E. Notbohm, V. Zysk: 1001 PORAD DLA RODZICÓW I TERAPEUTÓW DZIECI Z AUTYZMEM…”, WUJ, Kraków 2016