Rodzicu, zastanawiasz się ciągle, dlaczego Twoje dziecko:

  • rozwojem odbiega od rówieśników?
  • nie reaguje na własne imię gdy je wołasz?
  • często lub zawsze unika kontaktu wzrokowego?
  • nie lubi jak je przytulasz i samo nie podchodzi się przytulać?
  • unika kontaktów z ludźmi i woli bawić się samo?
  • ma jedno zainteresowanie i ciągle mówi np. tylko o tych pociągach, pociągach i pociągach – ileż można?
  • bywa często agresywne?
  • nie reaguje na Twoje emocje i jak np. płaczesz to nie podejdzie Ciebie pocieszyć tylko nieadekwatnie śmieje się?
  • czasem posługuje się Twoją ręką, żeby pokazać czego chce albo co masz zrobić?
  • ciągle masz wrażenie, że specjalnie Cię nie słucha i ciągle jest takie „niegrzeczne”?
  • ciągle biega „jak poparzone” albo kręci się w koło?
  • dalej nie mówi, albo mówi dużo i bez sensu, albo znowu zamiast mówić normalnie powtarza dokładnie to co Ty powiedziałeś – zupełnie jak papuga?
  • często ustawia zabawki w rzędy albo w wieże?
  • często chodzi na palcach?
  • krzyczy i tak bardzo się denerwuje jak mu poprzekładasz zabawki?
  • ma takie problemy z koncentracją i wszystko traktuje tak dosłownie?
  • nie zachowuje się jak dzieci Twoich koleżanek i nie idzie spokojnie i grzecznie za rękę obok Ciebie – tylko ciągle masz wrażenie, że musisz się z nim „szarpać i walczyć”?

To tylko nieliczne z objawów, jakie mogą występować przy ASD – całościowym zaburzeniu rozwoju dziecka (AUTYZMIE).
Mogą występować wszystkie na raz, albo pojedynczo, mogą też być zupełnie inne – bo każde dziecko z ASD jest szczególną i wyjątkową osobą.

mgr inż. Anna Maria Pius

Jeżeli w Twojej głowie od jakiegoś czasu huczą nieustannie pytania „dlaczego…?”
To najwyższa pora poznać odpowiedź!

Pamiętaj!

Niezależnie od wyniku diagnozy jaką otrzymasz – TO DALEJ TO SAMO TWOJE UKOCHANE I DŁUGO WYCZEKIWANE DZIECKO! TO NADAL TWÓJ NAJWIĘKSZY SKARB! Autyzm nie jest „wyrokiem”, a osoby z ASD, mogą być w przyszłości szczęśliwymi dorosłymi, jeżeli tylko je zaakceptujemy i im na to pozwolimy. Życie Twojej rodziny od teraz zmieni się diametralnie – ale spokojnie – z czasem do tej zmiany przywykniesz.